Witajcie,
pozwolicie, ze dorzuce swoje dwa grosze. Z racji tego, ze moja lajba plywa i
kontaktuje sie z
woda 12 mcy w roku to moze powiem tak.
Ze wszystkim sie zgadzam co powiedziano, ale to tak ogolnie.
> > Gdybyscie jeszcze uzasadnli je blizej :).
Po pierwsze ile sezonow liczy jednostka?
Dlaczego?
Bo zalezy od struktury dna. Jezeli jest w wieku do 5 lat najlepiej nic nie robic
a tylko od czasu do czasu ja przechylic, umyc i gra. Jezeli bedzie to w miejscu
ekologicznym, wystarczy psiuknac czyms takim, 15 min poczekac, polac woda i polysk.
Natomiast, jezeli dno juz swoje najlepsze lat swietnosci ma poza soba, to juz
inny poziom dyskusji.
Ale tez niewiele odbiega od schematu, bo i tak okreslone zabiegi trzeba wykonac.
Jezeli te dno (przyklad mego kolegi, dno bylo jak durszlak, wzial pieknie
zrobil ale podkusila go przeslawna porostowka, pomalowal, oczywiscie szlak
trafil, czyli zluszczylo sie.) Dlaczego nie wnikajmy, chociaz mozna, ale jak
beda dodatkowe pytania. Natomiast podklad z odrobina krzemionki jak stal
wyszedl. Natomiast heblowanie pod porost zrobil ale popsul polysk a i porost
kolejny raz szlak trafil. Bo jak wiesz mamy twardy i miekki. Ale to szczegol
jeden z wielu ;-)
> Zalezy od akwenu (i obfitosci, hm... flory i fauny w tymze)
Ale to Polska a nie Karaiby ;-)
> i od czasu pozostawania lodki na wodzie.
Zgoda, ale nowy Twister wytrzymal z takim porostem okolo poltora miesiaca, a
nastepnie zaczal zrzucac skore, jak zmija (nie byl zmatowiony zelkot nowy) ;-)
> pozdrowienia
Rowniez,
SEJWAL
Ps.
Wpadnij kiedys do mnie, zobaczysz na przykladzie parunastu lajb, jak to jest tak
naprawde z tym porostem. Generalnie szukanie kolejnego oslx na wydojenie z niego
kasiorki, ale to tylko osiox a nie oslica ;-) wiec cyckox czy jak to sie zwie
trudno znalexc. No chyba, ze jeden moze by xxxxx ;-))))))))
Morze to morze a szuwary to szuwary.
--
Wyslano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl