metalbeast wrote:
>> Gdybym jezdzil tylko wokol komina to pewnie GS zostal by ze mna dluzej
>> niz
>> 1,5 roku. Niestety do jazdy w dluzsza trase z pasazerem sie po prostu nie
>> nadaje.
> Zalezy z jaka grupa jezdzisz. Ja jakos nawijam GSem z plecaczkiem
> przelotowa ok 130 i jest dobrze. Wlasciwie nie czuje wiekszej roznicy
> czy z plecakiem czy bez, poza tym,ze z plecakiem lepiej w zakrety sie
> kladzie :]
LOL, metal, patrz mie na usta: nasi rodzice tez jezdzili maluchami do
bulgarii, pewnie ze sie dalo i nawet cos wyprzedzili. Ale jechac tam
nowoczesnym suvem to jednak zupelnie inna jakosc zycia i duzo, duzo
wyzszy poziom bezpieczenstwa. Zaufaj mi, jezdzilem po swiecie i takim
pierdzikiem jak ty, i motocyklami do tego przeznaczonymi - dlatego dzis
jestem ZDECYDOWANYM przeciwnikiem piecsetek. Pincet to zlo i zmarnowany
czas, chyba, ze ktos wogole nie umie jezdzic i uczy sie od zera.
K.